Dlaczego pszczoły wymierają? Jak pszczoły umierają? Co się stanie z ludzkością, gdy pszczoły zginą? – to trzy pytania fundamenty dla opowieści stworzonej przez norweską pisarkę, Maję Lunde. Czytelnicy odpowiedzi na te pytanie szukać powinni natomiast w trzech odrębnych opowieściach składających się na powieść, a dziejących się w różnym czasie, na różnych kontynentach. Trzy pozornie osobne historie łączy motyw pszczół właśnie, ale i spojrzenie na rodzinę, relacje rodziców z dziećmi i odwrotnie. Dlaczego relacje rodzinne psują się? Jak do tego dochodzi? Co się stanie, gdy rodzina się rozpadnie? - wychodząc od ekologicznych zagadnień związanych z realnym i globalnym problemem, Lunde zgrabnie przechodzi do zagadnień (również realnych i o globalnym zasięgu) związanych z funkcjonowaniem rodziny.
Rok 2098, czas po globalnej katastrofie (Zapaści). Syczuan, Chiny. Postapokaliptyczna wizja świata umierającego z głodu. Z problemem braku pożywienia (wszak życiodajne pszczoły zginęły) jakoś radzą sobie Chiny. Tam ludzie dniami i nocami pracują nad ręcznym zapylaniem roślin. Wśród nich jest kobieta – Tao, młoda żona, matka trzyletniego chłopca, Wei-Wena. Syn jest oczkiem w głowie rodziców, a kobieta, jak każda matka, pragnie dla niego lepszej przyszłości. Jej świat wali się, gdy pewnego dnia syn w tajemniczych okolicznościach znika, a matka zmuszona jest odbyć niebezpieczną podróż do Pekinu, by poznać tajemnicę zniknięcia.


