Premiera: 13 kwietnia
Dwa razy kozie śmierć. To motto życiowe Travisa – chłopca, który zginął,
ale przeżył. Zgodziwszy się wcześniej na
odcięcie, zamrożenie i hipotetyczne przyszłe przyszycie do innego ciała własnej
głowy z mikroskopijną szansą na przeżycie. W najlepszym razie Travis powróciłby do życia
za wiele dziesięcioleci. Mimo to umierający na białaczkę nastolatek zdecydował
się na szaleńczy zabieg, jedyny mogący mu zapewnić życie po życiu, jakiego
pragnął.
Ku wielkiej radości
całego świata stało się inaczej, niż przewidywano, medycyna rozwinęła się
szybciej i Travis zmartwychwstał po zaledwie pięciu latach za pomocą ciała
chłopca chorego na raka mózgu. Stając się pierwszym kriogenicznym nastolatkiem
na świecie z niemałą sławą.
Dopiero po kopnięciu
śmierci w tyłek Travis przekonał się, że powrót do życia nie jest tak
bezproblemowy, jak się spodziewał. Medycznie wszystko było świetnie -
aklimatyzacja w nowym ciele sprawiała większe problemy niż samo odcięcie
głowy. Pomijając odkrycie nowego
rozmiaru majtek, najtrudniejszy okazał się nowy świat. Travis położył się na
stole umierający i natychmiast obudził się zdrowy. Tak wyglądało to z jego
perspektywy. Jego rodzice i przyjaciele, i cały świat normalnie żyli przez pięć
długich lat niepewni, czy chłopak kiedykolwiek się obudzi.
