Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 czerwca 2016

„Ponad wszystko” – Nicola Yoon

Jak powszechnie wiadomo, najlepiej uczymy się na błędach, szczególnie tych, które popełniamy jako dzieci. Pierwsze lata rozwoju są dla człowieka szczególnie ważne – właściwie od nich przede wszystkim zależy, jak będzie wyglądało nasze późniejsze życie i jak się do niego przystosujemy. Jednak czy możemy przystosować się do unikania niebezpieczeństw i niepotrzebnych problemów, żyjąc w wysterylizowanym świecie? Na to pytanie postarała odpowiedzieć Nicola Yoon w swojej debiutanckiej powieści, która podbiła listę bestsellerów New York Timesa.
Maddy nigdy nie opuściła rodzinnego domu – nigdy nawet nie przekroczyła jego progu. Od urodzenia cierpi na SCiD, chorobę powszechnie zwaną alergią na świat. Wszystko, nawet najmniejszy pyłek, jest w stanie przyczynić się do jej śmierci, dlatego lepiej, żeby pozostała w wysterylizowanej od najmniejszych mikrobów białej bańce, jaką jest jej pokój, bo być może właśnie to zdoła ją ocalić. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się wraz z rodziną młody chłopak, który od razu przyciąga uwagę Maddy. Kiedy dziewczyna poznaje go bliżej, poznaje także bliżej świat, a co za tym idzie, prawdę o sobie.

sobota, 18 kwietnia 2015

„Śleboda” – Małgorzata i Michał Kuźmińscy



Jo se myśloła, ze wrescie piykne bajanie bedzie. I to syćko prowda jest, bo „Śleboda” to naprowde barz śwarny kryminał! Kruca fuks (w tym miejscu przełączam się jednak na język ogólnopolski)  – to były dwa najdłużej pisane przeze mnie zdania i  jako ceperka nie gwarantuję, ile prawdziwej gwary podhalańskiej się w nich znalazło. Ne mogłam się jednak powstrzymać, bo dziś moje bajanie - recenzowanie dotyczyć będzie kryminału spod samiuśkich Tater i to kryminału nie byle jakiego, bo naprawdę świetnie napisanego i wciągającego od pierwszych stron. A zatem bedym teroz opowiadoła, jak to z tom „Ślebodą" jest – cystom prowde będę godoła, bo po co śklić?

 Zapraszam na (niebezpieczną) wyprawę do podhalańskiego Murzasichla! Hej!