Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ene due śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ene due śmierć. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

„Ene, due, śmierć” – M. J. Arlidge



Mocna, mroczna, wstrząsająca – to moje pierwsze skojarzenia z debiutancką powieścią M. J. Arlidge’a. I muszę przyznać, że debiut to bardzo udany. Książką ma wszystko to, co czyni z niej świetny thriller: makabryczne morderstwa, psychopatycznego i nieuchwytnego mordercę, atmosferę gęstniejącą od  grozy z każdą kolejną stroną, mrożący krew w żyłach klimat.


Główną bohaterką jest Helen Grace, policjantka, dla której praca jest wszystkim. Zresztą – świetna policjantka, fantastycznie odnajdująca się w instytucji zdominowanej przez mężczyzn. To typ twardzielki sunącej ulicami w skórzanym kostiumie szybkim ścigaczem.  Za tą maską niezłomnej kobiety kryją się jednak traumatyczne przeżycia z przeszłością, z którymi bohaterka radzi sobie w dość specyficzny sposób. O jakie traumy chodzi? Karty z tą tajemnicą odkrywają się stopniowo, budując atmosferę tajemniczości.