Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brandon Sanderson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brandon Sanderson. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 marca 2016

“Studnia wstąpienia” - Brandon Sanderson

Po przeczytaniu „Z mgły zrodzonego” nie mogłam przestać myśleć o  Luthadel pełnym mgieł i allomancji. Brandon Sanderson napisał książkę, która na długo pozostaje w pamięci czytelników. Zakończenie pierwszego tomu było zaskakujące i paradoksalnie oczywiste, nie pozwalało zwlekać z rozpoczęciem czytania drugiego.  Nie mogłam uciec od czaru tej serii i nawet tego nie chciałam.
Akcja „Studni wstąpienia” rozpoczyna rok po Upadku będącym zwieńczeniem pierwszego tomu. Wszystko w jednej chwili się zmieniło, upadła istota będąca Bogiem przez tysiąclecia. I kto do tego doprowadził? Mała, niepozorna dziewczyna Skaa - Vin. Ostatnie Imperium pogrążyło się w chaosie, większość szlachty uciekła z Luthadel – stolicy Ostatniego Imperium, spisując je na straty. Wielce się zdziwili, gdy młody szlachcic idealista Elend Venture objął władzę, ogłaszając się królem. Zgodnie ze swoją filozofią życiową uniemożliwił samemu sobie i każdemu następnemu władcy stać się tyranem, tworząc Zgromadzenie. W jego skład wchodzili przedstawiciele każdej powojennej warstwy społecznej. Oddanie władzy ludowi i podporządkowanie króla jego woli jest świetnym rozwiązaniem na czas pokoju.  W czasie wojny nie działa.

czwartek, 28 stycznia 2016

„Z mgły zrodzony” – Brandon Sanderson

Wiele stuleci temu światu zagroziła straszliwa Głębia - niewyjaśnione śmiertelne zagrożenie. Przyszły tyran, „Ostatni Imperator” zmierzył się z nią i zwyciężył, stając się niepokonanym, nieśmiertelnym Bogiem bez serca. W chwili jego zwycięstwa nad Głębią świat obumarł; wszelkie rośliny uschły, ziemie przysypały warstwy popioły, a w każdą noc nadciągały tajemnicze mgły. Po zwycięstwie Ostatni Imperator hojnie obdarował swoich sprzymierzeńców allomancją - sztuką „spalania” metali, by uzyskać fizyczne lub umysłowe moce. Ich wielkość zależała od pozycji, większość allomantów umiała spalać zaledwie jeden metal. Niektórym przypadła umiejętność władania wszystkimi, takie osoby nazywano „Zrodzonymi z mgły”; zdarzały się bardzo rzadko i tylko w najpotężniejszych rodach. Oprócz allomancji Ostatni Imperator ofiarował sprzymierzeńcom rangę szlachty, samemu zostając królem-Bogiem. Osoby sprzeciwiające się mu w podbojach upokorzył i uczynił niewolnikami zwanymi później Skaa.


Tysiąclecia mijały, Ostatni Imperator niepodzielnie rządził światem żelazną ręką. Ludzie zapomnieli o czasach poprzedzających Głębię, Skaa pogodzili się ze swoim parszywym losem, tracąc wolę walki. Pozostało tylko paru buntowników skazanych na działalność podziemną.
Jednym z nich był Kelsier, Zrodzony z mgły, pół-Skaa, żywa legenda sprzeciwu sadystycznemu Bogowi. Postanawia uczynić to, o czym inni boją się myśleć - chce obalić Ostatniego Imperatora. W tym celu zbiera grupę najpotężniejszych allomantów podziemia w tym niewyszkoloną Zrodzoną z mgły, nastoletnią sierotę Vin.