Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah J. Mass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah J. Mass. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2016

“Dwór cierni i róż” - Sarah J. Maas

Nastoletnia Feyra była jedyną karmicielką rodziny. Zdobywała jedzenie, polując w niebezpiecznym lesie, przy murze dzielącym świat na część ludzką i magiczną. Jej ojciec i dwie starsze siostry wydawali całe zarobione przez nią pieniądze na błahostki tylko dlatego, że nie mogli pogodzić się z utratą dawnego bogactwa i za wszelką cenę pragnęli utrzymać życie na podobnym poziomie. Feyra jako jedyna żyje dniem dzisiejszym i stara się zapewnić rodzinie godny byt. Nikt tego nie zauważał, nikt nie doceniał.

Zimą było szczególnie ciężką i głód zaglądał Feyre w oczy. Podczas jednego z zimowych wypadów do lasu dziewczyna zabiła wilka. Pieniądze uzyskane za jego skórę pomogłyby przetrwać jej rodzinie całą zimę. Tak się nie stało, wilk okazał się być zamienioną w zwierzę magiczną istotą. Feyra dowiedziała się tego, gdy na progu jej chatki zjawił się Fae pod postacią bestii, żądający zadośćuczynienia za śmierć swojego przyjaciela. Jako że karą za zabicie istoty jest życie, Feyra musi wybierać między natychmiastową śmiercią a dożywotnim pobytem w krainie Fae. Wybór był oczywisty.

czwartek, 13 sierpnia 2015

„Zabójczyni” – Sarah J. Maas



Z twórczością Sarah J. Maas spotkałam się już przy „Szklanym Tronie”. Nie powiem, było to miłe spotkanie. Najbardziej przypadła mi do gustu główna bohaterka. Urzekła mnie jej duma, mimo upokorzenia, i siła ducha. Jednak przez całą książkę dręczyła mnie przeszłość Celaeny. Poznajemy ją w najgorszym momencie życia, zostaje wyciągnięta z mrocznego zakładu pracy. Dlaczego tam trafiła? To nie zostało wytłumaczone w „Szklanym tronie”.  Odpowiedzi miały mi dać cztery nowelki  sprzed rozpoczęcia akcji głównej serii. Można je zdobyć każdą osobną i zebrane wszystkie razem, ja wybrałam tę drugą opcje.


Już od pierwszego opowiadania zrobiła na mnie wrażenie Celenea – główna bohaterka. W „Szklanym tronie” cały jej charakter okazał się przytłumiony. W „Zabójczyni” była tajemniczą i mroczną faworytką Króla Zabójców. Arobynn - jej mentor - dbał, żeby niczego jej nie zabrakło, tak więc dziewczyna otaczała się najdroższymi przedmiotami i kochała życie w przepychu. Nikt, prócz paru elitarnych osób, nie znał jej tożsamości i wieku. Na co dzień chodziła w masce i płaszczach upodabniających ją do śmierci i jak śmierci ludzie się jej bali. Celaena to kochała, była zabójczynią Adarlanu, najpotężniejszym zabójcą w królestwie. Nic nie mogło jej zagrozić, była niepokonana. Przynajmniej to okazywała na zewnątrz.