Nastoletnia Feyra była jedyną karmicielką rodziny. Zdobywała jedzenie, polując w niebezpiecznym lesie, przy murze dzielącym świat na część ludzką i magiczną. Jej ojciec i dwie starsze siostry wydawali całe zarobione przez nią pieniądze na błahostki tylko dlatego, że nie mogli pogodzić się z utratą dawnego bogactwa i za wszelką cenę pragnęli utrzymać życie na podobnym poziomie. Feyra jako jedyna żyje dniem dzisiejszym i stara się zapewnić rodzinie godny byt. Nikt tego nie zauważał, nikt nie doceniał.
Zimą było szczególnie ciężką i głód zaglądał Feyre w oczy. Podczas jednego z zimowych wypadów do lasu dziewczyna zabiła wilka. Pieniądze uzyskane za jego skórę pomogłyby przetrwać jej rodzinie całą zimę. Tak się nie stało, wilk okazał się być zamienioną w zwierzę magiczną istotą. Feyra dowiedziała się tego, gdy na progu jej chatki zjawił się Fae pod postacią bestii, żądający zadośćuczynienia za śmierć swojego przyjaciela. Jako że karą za zabicie istoty jest życie, Feyra musi wybierać między natychmiastową śmiercią a dożywotnim pobytem w krainie Fae. Wybór był oczywisty.




