Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawca. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2015

„Skrawki błękitu” – Lois Lowry



Niczego nie ukrywając, przed rozpoczęciem czytania oczekiwałam od tej książce bardzo dużo. Przeczytawszy „Dawcę”, pierwszy tom serii,  szczerze ją pokochałam, bo to świetnie wykreowany, z dbałością o każdy szczegół świat, ze wspaniałą postacią Dawcy i w końcu, świetną postacią Jonasza - głównego bohatera. Początkowo zdziwiłam się istnieniem kolejnego tomu, gdyż wydawało mi się, że zakończenie „Dawcy” nie dawało szans na kontynuację, więc tym bardziej się ucieszyłam. Tytuł tylko wzmógł mój apetyt. „Skrawki błękitu” - jak to pięknie brzmi, na pewno odwołuje się do kolorów, a raczej ich braku w pierwszej części. Zapobiegliwie nie czytałam opisu, chcąc uniknąć jakiegokolwiek spojlera.


Otwieram w końcu upragnioną książkę, czytam pierwszą stronę, rozdział i… szok. Okazuje się, że nie czytam wcale powieści o upragnionym, ukochanym Jonasie, tylko o jakiejś dziewczynie. Przez pierwszą połowę tomu miałam nadzieję, że za chwilę Dawca wyskoczy zza drzewa, ale niestety nic takiego nie nastąpiło.

piątek, 5 grudnia 2014

„Dawca” - Lois Lowry



Świat „Dawcy” jest jednakowy, pozbawiony różnorodności i jakichkolwiek wyborów. Wszystko jest poukładane według powtarzających się schematów: specjalnie dobrane kobiety wydają na świat jednakowe dzieci, które trafiają do identycznych  komórek rodzinnych, by później odbyć szkolenie i stać się pełnoprawnym dorosłym, założyć komórkę rodzinną i tak dalej, i tak dalej. Jest jeden jedyny wyjątek od tej reguły: jest nim Odbiorca pamięci -  człowiek posiadający „wspomnienia” o minionych latach, emocjach zwyczajach , poglądach i barwach. Społeczeństwo już dawno wyrzekło się tego wszystkiego - z kolorami na czele (co stworzyło bardzo ciekawy temat poboczny książki,  no bo jak opisać kolory, a raczej ich brak. Oto jest pisarskie wyzwanie).  I ponieważ społeczeństwo wyrzekło się tego wszystkiego, utworzyło urząd Odbiorcy – osoby, która nosi w sobie wszystko, co minęło, aby uniknąć błędów przeszłości.