Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Czarna Owca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 października 2015

„Światło, którego nie widać” – Anthony Doerr



Jaki szczególny dramat niesie w sobie wojna – zdają się dobrze wiedzieć pisarze. Kiedy szkoła koncentruje się na ogromie zniszczeń czy ilości przebytych bitew, autorzy kochają pisać historie dotyczące tragicznego losu pojedynczych osób i o wszystkich troskach, które ich spotkały. Najwspanialsze powieści niosą w sobie wielkie i ponadczasowe przesłanie, które jeszcze wyraźniej będzie widoczne na tle wojennego dramatu. W końcu w literaturze utarł się koncept pisania o wojnie jako o normalnym, aczkolwiek przerwanym gwałtownie i brutalnie, życiu normalnego człowieka, a co za tym idzie, wszystkich jego wzlotach i upadkach, zawodach i wielkich miłościach. Szczególnie to ostatnie wydaje się najbardziej melodramatyczne, co po części jest zrozumiałe – namiętne uczucie stłamszone przez wolę przeżycia – ale wydaje mi się, że niekiedy autorzy zapominają, że nie potrzebujemy wzruszająco nieszczęśliwej historii miłosnej, żeby poczuć tragedię wojny. Nagrodzona Pulitzerem powieść Anthonego Doerra opowiada o życiu dwojga młodych ludzi w czasie II wojny światowej, jednak robi to w subtelny i całkowicie niewymuszony sposób.


Paryż, lata 30. XX wieku: młodziutka Marie-Laure mieszka wraz z samotnie wychowującym ją ojcem. Niespodziewanie jej wzrok pogarsza się, aż w końcu całkowicie zanika. Dziewczyna zmuszona jest poznać zarówno miasto, jak i otaczający ją świat za pomocą pozostałych zmysłów. Kiedy w Paryżu pojawiają się pogłoski o zbliżającej się wojnie, Maurie-Laure ucieka z ojcem na wybrzeże Bretanii, do rodzinnego Saint-Malo.

niedziela, 21 czerwca 2015

„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” – Stieg Larsson



„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”- to pierwszy tom kultowej trylogii Millenium autorstwa szwedzkiego pisarza, Stiega Larssona.  Na jej podstawie został nakręcony film “Dziewczyna z tatuażem”, który podobnie jak książka cieszył się dużą popularnością. Szczerze, nigdy jakoś nie ciągnęło mnie, by sięgnąć po tę książkę, gdyż nie należę do osób zaczytujących się w skandynawskich kryminałach. Jednak to był wielki błąd! Moim zdaniem „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” to najlepszy kryminał, jaki kiedykolwiek przeczytałam.


16-letnia Harriet Vanger, wnuczka zamożnego właściciela wielkiego, rodzinnego koncernu nagle znika bez śladu. Przez 40 lat nikomu nie udaje się rozwikłać zagadki zaginięcia nastolatki. Jednak zrozpaczony dziadek ofiary, Henrik, sądzi, że Harriet została zamordowana… przez członka rodziny. Wynajmuje więc dziennikarza i wydawcę pisma na temat przekrętów finansowych, Michaela Blomkvista. Mężczyzna właśnie stoi nad przepaścią kariery i podejmuje się tego wydawałoby się niemożliwego zadania. A pomoże mu w tym najbardziej intrygująca bohaterka, o jakiej czytałam - Lisbeth Salander.

wtorek, 12 maja 2015

„Dziewczyna z Pomarańczami” – Jostein Gaarder



Są historie, których siła leży w ich prostocie. Choć proste i krótkie - zadziwiają mądrością i uniwersalnością. Choć z pozoru zdają się być nawet historiami dość zwyczajnymi, może nawet trochę naiwnymi, a na pewno pozbawionymi wielkich zwrotów akcji i niesamowitych komplikacji – uwodzą. Takimi magicznymi książkami są na przykład  „Mały Książę”  czy „Oskar i pani Róża”. Taką opowieścią jest również przeczytana ostatnio przeze mnie niepozornych rozmiarów książka norweskiego pisarza Josteina Gaardera – „Dziewczyna z Pomarańczami”. Niby prosta, a jednak bogata w refleksje i życiową mądrość.


15-letni Georg otrzymuje list od ojca. List to niezwykły, gdyż ojciec chłopca nie żyje od jedenastu lat. Ostatnie chwile swojego życia mężczyzna spędził, spisując dla syna historię swojej miłości do tajemniczej Dziewczyny z Pomarańczami. List przeleżał jednak w dziecięcym wózku kilkanaście lat, jakby celowo czekając, aż George wystarczająco podrośnie, by zrozumieć to wszystko, co ojciec chciał przekazać swojemu synowi. List ojca to nie tylko bowiem miłosna historia, ale przede wszystkim pretekst, by zadać synowi istotne pytania o sens życia.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

„Krąg” – Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren



Vanessa, Anna-Karin, Rebecca, Minoo, Linea i Ida rozpoczynają naukę w liceum w małym, pozornie sielankowym miasteczku. Wszyscy tu się znają, z łatwością oceniają. Żadnej z dziewczyn nie wydaje się,  żeby pasowała do tego miasteczka. Każda z nich chce się z niego wyrwać. I nagle, w szkole dochodzi do tragedii, której mieszkańcy i uczniowie od razu nadają miano samobójstwa. Ale odkąd dziewczyny zauważają u siebie tajemnicze zdolności,  uświadamiają sobie, że sprawy wcale nie są  takie, na jakie wyglądają. I że szkoła,  w której powinny czuć się bezpiecznie, jest źródłem największego zagrożenia. Aby je pokonać, muszą zjednoczyć swoje siły we wspólnej misji.



Dla kogoś,  kto nie przepada za fantastyką, a jednak uparcie szuka mrocznego klimatu, ta książka to świetny wybór. Bo właściwie z fantastyki tu niewiele. Bardziej jest to kryminał. Dziewczyny nie walczą z demonami, chociaż starają się je pokonać -  szukają bowiem mordercy. Niepokojąca aura powieści jest wyczuwalna od pierwszych stron, kiedy zostajemy zaznajomieni z zagadkowym, nie do końca wyjaśnionym samobójstwem jednego z bohaterów. Bohaterki dążą do wyjaśnienia tej tajemnicy, jednak do końca nic nie jest oczywiste. Akcja trzyma w napięciu, intrygując coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną. Skandynawska sceneria małego miasteczka z jej małostkowymi mieszkańcami, którą znamy ze świetnych skandynawskich kryminałów, dodatkowo pogłębia efekt. Autorzy bardziej skupiają się na opisywaniu każdego detalu życia dziewczyn, również pod kątem emocjonalnym,  niż na opisywaniu magii praktykowanej przez nie.