Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 listopada 2015

„Księga Diny” – Herbjørg Wassmo



„Jam jest Dina, zabijam tych, których kocham” – zapowiada tytułowa bohaterka powieści Herbjørg Wassmo, powieści wydawanej u nas w  cyklu Arcydzieła Literatury Norweskiej. Dla mnie lektura tej książki było niezwykłą literacką podróżą, gdyż moje spotkania z literaturą skandynawską to albo z czasów dzieciństwa powieści Astrid Lindgren, albo obecnie skandynawskie kryminały. Tym bardziej cieszę się, że „Księga Diny” rozsmakowała mnie w niezwykłym klimacie innego typu literatury z Północy.
„Księga Diny” jest opowieścią o życiu Diny, którą poznajemy jako kilkuletnią dziewczynkę. Jest połowa XIX wieku, oto mamy przed sobą skuty zimową aurą norweski pejzaż. Pięcioletnia Dina, córka referendarza, nieświadomie doprowadza do straszliwego wypadku, w wyniku którego w  męczarniach ginie jej matka. To wydarzenie naznaczy całe życie dziewczynki. Dla ojca stanie się ciężarem, której widoku nie będzie mógł znieść – jej dzikość i nieokiełznanie zdają się wzbudzać w nim strach;  zostaje oddana na wychowanie chłopskiej rodzinie, a później jako piętnastolatka przymuszona do małżeństwa z dużo starszym, acz zamożnym panem na Reinsnes – Jakubem. Śmierć nie przestaje jednak Diny prześladować, po raz kolejny burząc jej świat  w sposób nieodwracalny.

niedziela, 23 sierpnia 2015

„Amerykaana” – Chimamanda Ngozi Adichie



Coraz częściej odnoszę wrażenie, że w zalewie literatury popularnej, często nachalnie zresztą promowanej przez  wydawców i media, prawdziwie dobra książka ginie – jest niezauważalna i trudno o niej usłyszeć. „Amerykaana” jest tego najlepszym przykładem. Mam bowiem wrażenie, że w Polsce „Amerykaana” podzieliła los wielu książek przestawiających naprawdę wielką wartość literacką, a książek, o których niewielu słyszało. Szkoda. Sama zresztą o tej powieści, nagrodzonej w 2014 National Book Critics Circle Award, jednej z dziesięciu najlepszych powieści 2014 roku wg The New York Timesa i ponoć jednej z najważniejszych powieści XXI wieku dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. Jestem wdzięczna za to zrządzenie losu, bo dzięki temu w moje ręce trafiła powieść znakomita pod każdym względem.


„Amerykaana” to historia o nigeryjskich emigrantach żyjących w Stanach Zjednoczonych (częściowo też w Wielkiej Brytanii), zmagających się z wykluczeniem, społecznymi podziałami, rasizmem, emigrantów próbujących zbudować nowe, lepsze życie z dala od ojczyzny, wszak Ameryka nie tylko Polakom kojarzy się z krainą mlekiem i miodem płynącą, krajem tysiąca możliwości i szans. „Amerykaana” to powieść wypływająca z przeżyć, doświadczeń i obserwacji samej autorki, która dorastała w Nigerii, a swoje dorosłe życie dzieli między rodzinne strony w Afryce i Stany Zjednoczone, gdzie studiuje i pracuje. Temat, który podejmuje w swojej powieści, nie jest więc tylko efektem pracy wyobraźni, ale przede wszystkim głęboko i dokładnie zbadanym obszarem, a ta wnikliwość i celność obserwacji przekłada się na wartość całej książki.