Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2016

„Mam na imię Maryté” – Alvydas Šlepikas

Wojna ma wiele twarzy i wiele odcieni – jest historią i wygranych, i zwyciężonych. Inną historią. O drugiej wojnie i doświadczeniach ludności zapisano już miliony kartek. I jak się okazuje – temat nie został wyczerpany. Nie wszystkie tragedie zostały jeszcze opowiedziane. Zwykle jednak w kontekście doświadczeń drugiej wojny światowej mówi się i pisze o tragedii Holocaustu, o powstaniu warszawskim, o waleczności żołnierzy i zwykłej ludności stawiającej czoła okupantowi. A pierwsze chwile powojennej rzeczywistości już chyba niekoniecznie znajdują takie odzwierciedlenie w rzeczywistości literackiej jak te sześć wcześniejszych lat.
Książka Alvydasa Šlepikasa dotyka tematu nierozpoznanego. Autor pochyla się nad tragedią tak zwanych wilczych dzieci, Wolfskinder,  czyli niemieckich sierot wojennych z Prus Wschodnich (dzisiejsze tereny Warmii, Mazur, Litwy i Rosji), które do klęski III Rzeszy stanowiły ziemie niemieckie. Po zakończeniu II wojny światowej ludność niemiecka była z tych terenów wysiedlana. Jak niezbadanym tematem jest problem wilczych dzieci, najlepiej świadczy informacja z Wikipedii, która ich ilość szacuje od 10 tysięcy do 25 tysięcy. Ślepikas oddaje głos tym sierotom, opierając swoją historię na faktach.

piątek, 26 czerwca 2015

„Strażnik” - Paulina Hendel



Czy zwykły sen może być prawdą? Czy we śnie można zobaczyć przyszłość i dowiedzieć się, jak ją zmienić?


Hubert, szesnastoletni chłopak, wyjechał na wycieczkę klasową do Paryża. Razem ze swoim kolegą Ernestem wybrali się na spotkanie z nieznajomymi dziewczynami pod Luwr. Gdy spokojnie na nie czekali, Luwr wybuchł. Opadające gruzy zabiły Ernesta i Hubert musiał zacząć działać sam. Chłopak obudził się z otępienia dopiero po siedmiu latach od wybuchu. Nie wiedział, co się działo przez ten czas ani jak bardzo jego dotychczasowy świat się zmienił. W piwnicy, ubrany w łachmany z pełnym workiem broni palnej Hubert spotyka Jurka. Od niego dowiaduje się, że wszystkie zdobycze techniki zostały zniszczone przez impuls elektromagnetyczny, a większość ludzkości została zabita przez epidemię. Hubert wyrusza na poszukiwania swojej rodziny do Poznania i stara się zrozumieć, dlaczego nie pamięta nic z tego, co działo się przez ostatnie lata. Rzeczywistość dookoła okazuje się bardzo brutalna. W garażu Hubert znajduje starego volkswagena Mk1 i nie musi już poruszać się pieszo. Bohater trafia do Święcimia, gdzie zaczyna normalne życie. Czy wszystko potoczy się dobrze? Odpowiedzi szukajcie w książce.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

„Złodziejska Magia” – Trudi Canavan



Czekając na nową książkę jednej z moich ulubionych autorek, Trudi Canavan, miałam świadomość, że będzie to fenomenalna książka. I nie pomyliłam się. Trudi Canavan jak zawsze potrafi zaskoczyć swojego czytelnika i go nie rozczarowuje.


Pierwszym głównym bohaterem „Złodziejskiej Magii” jest Tyen. Jest to chłopak z niższych warstw społecznych, który musi ciężko pracować. Na początku dowiadujemy się, że jest on uczniem szkoły magii i podróżuje ze swoim nauczycielem, żeby odnaleźć drogocenne przedmioty, niekoniecznie magiczne. Nieszczęśliwie okazuje się, że w grobowcu, w którym kopał Tyen, nie ma nic cennego oprócz starej książki. Ta stara, bardzo stara książka została stworzona z kobiety i potrafi przenikać myśli osoby trzymającej ją w rękach. Książka posiada ogromną wiedzę. Gdy dostaje się w ręce dyrekcji szkoły, dyrektor decyduje o tym, że należy ją schować w skarbcu. Tyen chce za wszelką cenę pomóc książce „żyć”, ale wpada w pułapkę i musi z nią uciekać do krajów, w których magowie z jego szkoły nie będą mogli go ścigać i próbować odzyskać książkę. W jego świecie magię zużywa wiele fabryk i maszyn, a przez to zaczyna jej brakować. Tyen stara się zrobić coś, by jej ilość zwiększyć.

wtorek, 5 maja 2015

„Dotyk Julii” – Tahereh Mafi


Trudno jest znaleźć książkę, która sprawia, że zapominamy o świecie dookoła nas. Zagłębiamy się tak w lekturę, że na tym świecie jesteśmy tylko ciałem. Nasza świadomość jest pochłonięta czymś innym. „Dotyk Julii” autorstwa Tahereh Mafi to właśnie taka książka. Książka, przy której czas ucieka jak z bicza strzelił.
„Dotyk Julii” to książka o dziewczynie, która jest przetrzymywana w szpitalu psychiatrycznym. Julia jest „wyjątkowa”. Jej dotyk sprawia ludziom tak wielki ból, że potrafi doprowadzić do śmierci. Julia uważa więc, że jest potworem. Do czasu. W odosobnieniu spędza 264 dni. Ma notatnik i pióro, nic więcej. Pewnego dnia do jej celi zostaje wprowadzony nowy współlokator. Na imię mu Adam. Julia na początku jest do niego sceptycznie nastawiona. Nawet można powiedzieć, że się go boi. Razem zostają przetransportowani do jednego z przywódców Komitetu Odnowy. Okazuje się, że Adam jest żołnierzem Komitetu. Wiele wydarzeń sprawia, że Julia i Adam razem uciekają. Z pomocą ich przyjaciela trafiają do Punktu Omega, miejsca, które zapewni im bezpieczeństwo. Do czasu…

czwartek, 12 marca 2015

„Zostań, jeśli kochasz”- Gayle Forman


„Zostań, jeśli kochasz” to powieść Gayle Forman. Przed ekranizacją tytuł książki brzmiał „Jeśli zostanę” i ten tytuł trafia do mnie bardziej. Łączy się z fabułą książki i ukazuje jej sens. Natomiast tytuł „Zostań, jeśli kochasz” zmienia tę książkę w zwykłe romansidło, książkę bez żadnego dna czy sensu. Tymczasem „Jeśli zostanę” to bardzo ciekawa powieść, która pokazuje sytuację, w jakiej może się znaleźć każdy z nas, wybór, który możliwe, że każdy z nas  będzie musiał dokonać.
            „Jeśli zostanę” opowiada historię Mii w formie retrospekcji. Mię poznajemy w dniu tragicznego wypadku jej rodziny. Miał to być zwykły rodzinny wyjazd do znajomych. Niestety w trakcie drogi do znajomych w rodzinę Mii uderza ciężarówka. Giną wszyscy oprócz Mii. Ona budzi się, będąc w stanie zwieszenia między życiem a śmiercią. To tylko od niej zależy, czy będzie dalej żyć czy umrze. Mia zostaje odwieziona przez ratowników do szpitala, gdzie jest operowana. Po operacji nie budzi się ze śpiączki, lecz pozostaje w zawieszeniu między życiem a śmiercią. Widzi wszystko, co się dzieje naokoło niej, lecz nic nie może zrobić ani poczuć. Wtedy czytelnik zaczyna się dowiadywać więcej o Mii. Ona wraca wspomnieniami do swojego życia. Ma pasję - granie na wiolonczeli. Ma idealnego chłopaka, który zaczyna karierę rockmena  i kochającą rodzinę. Możliwe, że dostanie się do najlepszej szkoły muzycznej w Stanach. Co należy wybrać, gdy ginie twoja najbliższa rodzina? Żyć czy umrzeć?

piątek, 23 stycznia 2015

„Szukając Alaski” – John Green



Każdy w swoim życiu musi odnaleźć Wielkie Być Może – najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości. Wielkie Być Może nie jest łatwo odnaleźć. Miles Halter – główny bohater „Szukając Alaski” - wyjeżdża do szkoły z internatem, ażeby to Wielkie Być Może odnaleźć. Zdawać by się mogło na początku książki, że nudny bohater wyjedzie do nudnej szkoły z internatem. John Green, autor książki, potrafi nas jednak zaskoczyć. Na swojej drodze Miles spotyka Alaskę, Pułkownika, Takumiego i Larę. Dzięki nim jego nudne życie stanie się ciekawsze, a internat miejscem wspólnych wybryków.

           
Najbardziej intrygującą postacią tej książki jest Alaska Young. Szalona, pyskata, oryginalna dziewczyna, która żyje w swoim świecie. Alaskę poznajemy stopniowo. Czytając tę książkę, zastanawiało mnie, dlaczego jest taka, a nie inna. Przeszłość, która wydaje się nie mieć większego znaczenia w naszym życiu, bo już przeminęła, ma znaczenie. Kreuje ludzi, doświadczenia z przeszłości potrafią mieć ogromny wpływ na teraźniejszość. Tak było w wypadku Alaski. Wybierzcie się w podróż z tą bohaterką, a dowiecie się, co się z nią stało. Interesującą postacią jest również Miles. Będąc w wieku gimnazjalnym, najprościej jest wyobrazić sobie siebie jako postać Milesa.  Zaczyna on poznawać życie z innej strony. Poznaje przyjaciół na dobre i złe, przeżywa swoją pierwszą miłość i zaczyna mieć kontakt z alkoholem i papierosami. Miles ma także ciekawe hobby, zapamiętuje ostatnie słowa autorów.

         

niedziela, 18 stycznia 2015

„Papierowe miasta” – John Green



„Papierowe miasta” to druga książka Johna Greena, którą przeczytałam. Po przeczytaniu „Gwiazd naszych wina” niekoniecznie miałam ochotę na kolejną książkę tego autora, jednakże moje koleżanki zachęciły mnie do przeczytania tej właśnie książki. Dałam się namówić i nie żałuję.  Uważam, że jest to książka, której warto poświęcić swój czas.

            Głównym bohaterem „Papierowych miast” jest Quentin zwany też Q, zwykły nastolatek, który przyjaźni się z Benem i Radarem. Fajni to przyjaciele i kumple. Miłością z lat młodości Quentina jest Margo Roth Spiegelman. Margo to jedna z najpopularniejszych dziewczyn w szkole, ma najfajniejszych ludzi wokół siebie. Mieszka naprzeciwko Quentina, lecz nie utrzymuje z nim kontaktu. Jednak – jak się okazuje - jeden moment, jedna chwila może przewrócić nasze życie do góry nogami.
Tak się dzieje w wypadku Quentina. Pewnej nocy Margo „wpada” do jego domu i zabiera go na najdziwniejszą przejażdżkę w całym jego życiu. Quentin nie spodziewał się, że ta jedna przejażdżka ukaże mu prawdę o tym, kim jest Margo, i zwiąże ją z nim. Po tym wydarzeniu jednak Margo znika, a Quentin rozpoczyna jej poszukiwania. Margo zostawiła bowiem wskazówki. Takie wskazówki, które tylko Q może rozszyfrować.

          

sobota, 6 grudnia 2014

„Gildia magów” - Trudi Canavan



Trudi Canavan to australijska pisarka fantasy. Przed wydaniem „Gildii Magów”, pierwszej części Trylogii Czarnego Maga, była w Polsce nieznaną pisarką. Jej nazwisko zaczęło być coraz bardziej popularne dzięki dobrze napisanym książkom fantasy. Jej utwory są nieskomplikowane i nie gubią czytelnika w długich, zagmatwanych fabularnie akcjach. Nie brakuje w nich dobrych i złych bohaterów. „Gildia Magów” to ciekawa powieść przygodowa, napisana bardzo sprawnie, ze smakiem i wyczuciem.

            „Gildia Magów” to powieść o dziewczynie  z nizin społecznych. Co roku magowie z Imardinu spotykają się, by oczyścić miasto z uliczników, żebraków i włóczęgów. Nic nie wskazuje na to, że tym razem wydarzy się coś niespodziewanego. Dzieci, nastolatkowie z dołów społecznych rzucają w magów kamieniami, lecz wszystkie odbijają się od bariery ochronnej. Jedna z nich, dziewczyna o imieniu Sonea, rzuca kamieniem w magów. Ku zdziwieniu wszystkich obecnych kamień przenika przez barierę ochronną i trafia w jednego z nich. Dziewczyna ucieka z miejsca zdarzenia. Spełnia się najgorszy ze snów magów Gildii. W mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją jak najszybciej znaleźć, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli i doprowadzi do wielu zniszczeń. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Magowie, z pomocą Gwardii próbują ją odszukać, a z kolei Sonea z pomocą Złodziei ucieka przed nimi. Jak zakończy się ten wyścig? Czy Sonea zostanie złapana?